"Mój Staszewski" koncert Jacka Bończyka 9 maja. Artysta zaśpiewa piosenki ze swojej płyty.
Jacek Bończyk sięga po repertuar Stanisława Staszewskiego, przedstawiciela undergroundu lat 60-tych, nazywanego także "filarem bankietów" albo też "ostatnim emigrantem romantycznym". Piosenki Staszewskiego zyskały wielką popularność w latach 90-tych za sprawą jego syna, Kazika, który wydał je na płytach "Tata Kazika" i "Tata 2". Wcześniej teksty niektórych utworów śpiewał Jacek Kaczmarski. Tak naprawdę wszyscy znają lub przynajmniej kojarzą te piosenki: "Baranek", "Inżynierowie z Petrobudowy", "Celina" czy "U Marianny". Jacek Bończyk z wyśmienitym zespołem muzycznym pragną je zaprezentować w nowych akustycznych aranżacjach, nawiązujących do klimatu warszawskiej i paryskiej rzeczywistości z połowy ubiegłego stulecia. Dzięki wielkiej dbałości o brzmienie oraz wydźwięk literacki tego niezwykłego materiału, pokazują w powszechnie znanych utworach ich inne kolory i znaczenie. Po 45 latach od emigracji Staszewskiego do Paryża na nowo przedstawiają